RSS
wtorek, 29 września 2009
Ahoj!

Nie wierzę w powroty... poza tym jednym- wypisywaniu moich rozterek, żali na tym blogu. Tym razem rozłąka była bardzo długa. Pozostaje mi jedynie powiedzieć ,,Witajcie ponownie"!

Znowu jestem zakochana, znowu platoniczna miłość, znowu nie wiem na czym stoję. Znowu nie mam komu o tym powiedzieć. Kto by mnie zrozumiał, skoro sama siebie nie rozumiem. Doszłam do wniosku, że moja uwaga zawsze musi być skoncentrowana na jakimś mężczyźnie. Nie da się już z tym nic zrobić, z resztą nie zamierzam z tym walczyć. Minął zaledwie miesiać od OFICJALNEGO rozstania z poprzednim obiektem, a w mojej głowie ulokował się już następny.

Znam go już 2 lata, to jeden z mojej ,,imprezowej paczki" znajomych. Przez głowę przemknęła mi myśl, że jedynie brak odpowieniego zastępstwa spowodował, że zwróciłam na niego uwagę. Wiem, że okrutnie to brzmi. Jednak zdecydowanie większa część mnie pulsuje, gdy w wybraźni pojawia się jego obraz :)

Ponadto nasz kontakt jest ograniczony. Świetnie dogadujemy i bawimy się po spożyciu %%, na co dzień jesteśmy raczej spięci. Z pewnością pomyślicie, że atmosfera zabawy sprawia, że nasz kontakt jest bliższy, jednak coś mi podpowiada, że alkohol tylko pomaga stać się nam bardziej śmielszymi.

 

 

 

Buziaki, xoxo

22:19, manu-ella
Link Dodaj komentarz »
środa, 27 sierpnia 2008
Kobiece sprawki

Właśnie obejrzałam kolejną komedie romantyczną:) Za każdym razem obiecuję sobie, że już nigdy więcej, a jednak... coś nas wszystkich do nich ciągnie! Jednak, gdy jest się singlem to chyba nie jest najlepszy gatunek filmu:) Ach... nie mam o czym napisać, nie mam weny:( Idę ogolić nogi i zrobić maseczkę na twarz, bo jutro sesja. Spodobał mi się ten fotomodeling, przez chwilę mozna poczuć sie naprawdę wyjątkowo.

Darmowy hosting zdjęć FotHost.pl

20:16, manu-ella
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 24 sierpnia 2008
Mężczyzn wina, mężczyzn wina, zawsze wielka mężczyzn wina:)

Ach! Strasznie irytuję mnie podejście niektórych mężczyzn do kobiet. Nie chodzi mi o moich partnerów, bo wybieram tych nielicznych (może się mylę), którzy odnoszą się do pań z szacunkiem i nie traktują ich jak podgatunek.

Surprise! Ostatnio jednak doszłam do wniosku, że przez całe moje, bogate w różne doświadczenia, życie byłam w błędzie. Za to przedmiotowe traktowanie, jednorazowe zaciągnięcie do łóżka itp. bardzo często (o dziwo) odpowiadają... kobiety. Jeśli nie szanujemy samych siebie i nie tworzymy niewidzialnej bariery, której facetowi w żadnym wypadku nie wolno przekroczyć, nie marzmy o księciu z bajki, który z mieczem u boku będzie nas ochraniał i traktował jak drogocenny skarb. Często pojawia się pytanie- Dlaczego on się TAK zachowuje? Halo! Traktuje Cię tak, jak Ty sama siebie traktujesz i jak mu na to pozwalasz! Z własnego doświadczenia wiem, że gdy facet zauważy, że bardzo Ci na nim zależy i zrobisz dla niego wszystko (bo przecież nam się wydaje to normalne, miłość= 100% oddania-otóż nie!) zaczyna to wykorzystywać. Pamiętajmy, że nawet, gdy pragniemy zdobyć wymarzonego Ktosia, serwując mu ,,wszystko na tacy" nie zyskamy jego uwagi i serca.

Nie mówię tego wszystkiego bezpodstawnie. Podczas tegorocznych wakacji w Turcji, na które pojechałam z kumpelą przekonałam się o tym na własne oczy. Hotel okupowali Polacy, Niemcy i Rosjanie jednak tych pierwszych było najwięcej. Już pierwszego dnia zapoznałyśmy się z grupką z Warszawki. 4 sympatycznych chłopaków, nie najgorszych z wyglądu (jak to mówi moja babcia- facet musi być ładniejszy od małpy:]), na pierwszy rzut oka niewyróżniających się intelektem mieszkało na tym samym piętrze, co my. Tak się złożyło, że jadaliśmy przy wspólnym stole i ku naszemu zaskoczeniu okazali się kulturalni, weseli i idealni na towarzyszy nocnych wyjść. Wiadomo, że same bałyśmy się wyjść pod wieczór do miasta pełnego mega nachalnych Turków. Panowie wiedzieli, że nie mają u nas szans na coś więcej i traktowali nas jak aniołki. Rozmawialiśmy, wygłupialiśmy się i niejednokrotnie byłyśmy obrzucane komplementami;) Jednego wieczoru na posiadówie przy basenie dosiadły się do nas 3 dziewczyny z Wałbrzycha. Z pewnością przesadziły z ilością alkoholu, tandetne sukienki ledwo zasłaniały ich grube tyłki. Blask gwiazd odbijający się w tafli wody wytwarzał idealny do flirtu nastrój. Chłopacy poszli zapalić na kanapy przy recepcji (ja i moja przyjaciółka nie palimy), a za nimi podreptały dwie ,,kaczuchy". Gdy tam weszłyśmy obmacywanki były na wysokim poziomie i nie będę pisać, co jeszcze... Tak się zakończył pierwszy wieczór. Na początku myślałam, że dziewczyny poniosło i uległy wakacyjnym, ulotnym chwilom. Jednak podczas późniejszych babskich pogadanek okazało się, że jest zupełnie inaczej. Najgorsze jest to, że myślały, że w ten sposób zyskają ich długotrwałą uwagę. Faceci stracili trochę w naszych oczach, jednak to dla nich normalne, że wykorzystali sytuacje i nie należy tylko ich za to obwiniać. Straszne jest to, jakie rzeczy mówili do nas o tamtych dziewczynach... To prosta historyjka, ale uzmysłowiła mi jak głupie i bezmyślne bywają dziewczyny. Niby każda czytając proste porady w stylu ,,jak postępować z mężczyzną" w gazetach uznaje to za banał. Prawdę mówiąc nie wierzyłam, że istnieją takie panienki, ale cóż... rzeczywistość nie zawsze jest taka kolorowa.

Darmowy hosting zdjęć FotHost.pl

22:39, manu-ella
Link Komentarze (5) »
sobota, 23 sierpnia 2008
W szpilkach do nieba
Ostatnio, będąc na zakupach i poszukując eleganckiej kiecki na wyjście (coś w stylu Coco Chanel) znalazłam buty, w których od razu się zakochałam. Niestety muszę przyznać, że nie należały do najtańszych, ale krzyczały do mnie z półki- Załóż mnie na swoją śliczną stópkę! No i moja kobieca słabość wygrała (ponownie;P) ze zdrowym rozsądkiem.

Co u mnie nowego? Odpoczywam od studiów i zajęłam się fotomodelingiem:) To tylko tymczasowa zabawa, ale sprawia mi niesamowitą frajdę. Dzięki temu mam śliczne, profesjonalne zdjęcia, którymi będę się mogła pochwalić wnukom:) Naprawdę daje to wiele korzyści! Poznaje nowych, interesujących ludzi i jestem w coraz to piękniejszych miejscach. I to, co wydaję mi się najważniejsze- nabieram pewności siebie, czuję się jeszcze bardziej kobieco i wiem, że jestem atrakcyjna. Poza tym, z pewnością nie zachwycam się już nad sesjami z gazet, bo wiem, że ja mogłabym wyjść podobnie, bo fotoshop sprawia cuda!:) Zachęcam gorąco każdą kobietę, która jest, choć ciut fotogeniczna na spróbowanie, chociaż jednorazowe swych sił w tej branży.

Darmowy hosting zdjęć FotHost.pl

21:02, manu-ella
Link Komentarze (1) »
wtorek, 19 sierpnia 2008
Myśli na luzie

Haha, przeczytałam kilka moich pierwszych notek i chcę mi się śmiać:) Najczęściej wszystko kręci się wokół płci przeciwnej... no, ale tak to już u mnie bywa;P Nie jestem w depresji, nie płaczę po nocach, nawet nie zjadłam całej milki XXL, także nie jest ze mną najgorzej. Wydaję mi się nawet, że świetnie sobie radzę, jak na rozstaniowe after-party.

Ostatnimi czasy zastanawiam się nad wyprowadzeniem się z domu. Jednak nie jestem jeszcze do tego przekonana. Jaki jest najlepszy wiek do tego szczytu usamodzielnienia? Z pewnością wolę przed zamieszkaniem na stałe z facetem najpierw zamieszkać sama... tak żeby czuć się pewniej. Potem okaże się, że jestem jakimś potwornym współlokatorem i sama z sobą nie będę mogła wytrzymać:) Jednak tutaj taki mały apel do PANÓW! Jeśli bylibyście chętni do utworzenia wraz ze mną nierozerwalnej nici miłości to zapraszam, jednak uprzedzam, że nie nawidzę zmywać! Na wszystko inne jestem gotowa... Hahahah, żartuję:) Mam nadzieję, że kobieca nostalgia rozstaniowa mnie tłumaczy.

Pozdrawiam i całuję moich wszystkich czytelników:**

Ach, dobrze, że jest VH1, bo nie nawidzę ciszy, która wypełnia mój pokój, gdy telewizor jest wyłączony:)

Darmowy hosting zdjęć FotHost.pl

22:18, manu-ella
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 18 sierpnia 2008
Koniec początku

Następny związek się zakończył...:| Dziś nie chcę jeszcze o tym pisać, ale wstępnie powiadamiam, że nastąpi reaktywacja bloga:D No a ja znowu jestem singlem!:)

darmowy hosting obrazków

21:56, manu-ella
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 02 czerwca 2008
ma-nu-el-la

Kobiece humorki to mega uciążliwy problem. Ja z pewnością należe do zaszczytnego grona, które on nęka :) Jednak jest ze mną o tyle dobrze, że przy moim facecie mój nastrój natychmiast się poprawia i jestem łagodna i milutka jak baranek ;P <haha> Łatwo mną manipulować, jednak trzeba to robić umiejętnie.

A i jest kolejny problem, który nie daje mi spać... Co mam zrobić, jeśli wydaję mi się, że mój facet (nowo poznany) rzuca różne teksty specjalnie, żeby mi zaimponować. Niby to dobrze, ale strasznie mnie to irytuje, jeszcze gdy sobie pomyślę, że mówi to każdej, to... Ach, szkoda słów!

Dlaczego tej Pani zrobili taką fryzurę? Według mnie to nie jest najlepszy sposób na wprowadzenie nutki ekstrawagancji.
21:03, manu-ella
Link Komentarze (2) »
czwartek, 22 maja 2008
Po dłuuugiej przerwie...

Dziś, po tak długim okresie, ponownie zamieszczam notkę:) U mnie wiele się zmieniło, nawet ja sama chyba troszkę przejrzałam na oczy i moje życie jest o wiele prostrze. Niestety wpisy dalej rzadko będą się pojawiać, co nie znaczy, że zamykam na zawsze bloga.

Jutro mam randkę, ktoś kto mnie nie zna dobrze, mógłby powiedzieć- znowu? Jednak to niecałkiem jest tak... Przed jutrzejszą randką mam stracha... Z nim nie czuję się jak z kolegą, z którym mogę się wygłupiać i gadać od rzeczy. Z nim czuję się na początku trochę sztywno, z czasem mija...ale jednak. Przy nim też moja samoocena jest o wiele niższa, czyżbym czuła się gorsza?? Jednak z drugiej strony on mi się bardzo podoba, facet z moich snów, przystojny, szalenie inteligentny:) Z nim mogę dumna iść i czuję się bezpiecznie! Jak myślicie czy tak to powinno wyglądać? A może jednak coś jest nie tak?

Sory za bełkot, ale jestem strrrasznie zmęczona, publikuję to i padam do łóżeczka:) Buziaki, specjalnie dla jednego blogowicza... Mam nadzieję, że się domyśli, że o niego chodzi;]

23:05, manu-ella
Link Komentarze (5) »
niedziela, 13 kwietnia 2008
Moje humorki...
Manuelka jest zabiegana, a w jej głowie jest tyle pomysłów na zagospodarowanie wolnego czasu, którego niestety brakuje! W środę planuję jechać na zakupki i znaleść już bardziej letnie ciuszki!:) Buziaczki dla Wszystkich! P.S Zmieniłam fryzurkę! Mam teraz śliczne loczki:>
14:30, manu-ella
Link Komentarze (5) »
niedziela, 30 marca 2008
Wiosenna niedziela

Niestety, to prawda, że notki pojawiają się bardzo rzadko, ale na prawdę totalnie nie mam czasu. U mnie w sumie nic nowego, praca, praca i jeszcze raz ciężka praca. Moi rodzice jakoś ostatnio obydwoje źle się czują, w związku z Tym dochodzą mi dodatkowe obowiązki. Jednak ten weekend zaliczam do udanych. W piątek spotkałam się z kumpelkami z liceum, byłyśmy na Monciaku (dla niewtajemniczonych- Sopot:D) na kawce i było bardzo wesoło, od dawna tak się nie śmiałam! Sobota- zakupy, film, słodkie lenistwo i... jogging! Tak, w końcu się zebrałam i rano (o 11.00) biegałam przez pół godziny! To następny sukces, planowałam się za to zabrać przez całą zimę i w końcu się udało!! Polecam wszystkim lekturę książek Paulo Coelho, właśnie czytam jedną z nich i jest bardzo pouczająca, daje sporo do myślenia. Dziś natomiast czuję się samotna... Buziaki! Wasza Manuell!

11:43, manu-ella
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3